- Jezu no Eileen w co ja mam się ubrać ? - jęczałam przyjaciółce do ucha
- No ubierz sie w to : [bluzka] [spodenki] [buty]
- Oooo dobra - powiedziałam po czym złapałam ubrania i pobiegłam do łazienki się ubrać.
Ubieranie zajęło mi 10 minut. Przejrzałam się w lustrze i wróciłam do Eileen.
- I jak ? - spytałam i zakręciłam się
- Świetnie - powiedziała dziewczyna - to teraz chodź cię umaluję
Zgodziłam się, ponieważ Eileen świetnie robiła makijaż. Zawsze jak gdzieś wychodziłam w ważniejsze miejsce takie jak na przykład domówka , na którą idziemy to prosiłam ją o pomoc. Nie wiem czemu wybiera się na studia psychologiczne z takim talentem... Ale weź tu ją zrozum. Po 15 minutach Eileen skończyła. Moje oko wyglądało świetnie !
- No , teraz jesteś cud , miód i orzeszki - powiedziała i przytuliła się do mnie Eileen.- A teraz zajmijmy się mną
- Jasne - odpowiedziałam i usiadłam na łóżku.
Eileen uklękła przy swojej szafie. Obie miałyśmy oddzielne szafy, ponieważ nasze gusta trochę się różniły. Oczywiście pożyczałyśmy sobie czasem swoje ubrania na wzajem , ale rzadko się to zdarzało .
Eileen ubrała sie w to : [bralet] [spodenki] [buty]
- Wiesz co ... - zaczęłam - wyglądamy ślicznie - powiedziałam
- I w dodatku jesteśmy skromne - dodała brunetka . - a co robimy z włosami ?
- zaraz coś się wymyśli - odpowiedziałam .
Ja robiłam fryzurę Eileen a ona mi. Nasze włosy wyglądały tak : [Maya] [Eileen]
Wylałyśmy na siebie perfumy i wyszłyśmy z domu. Domówka miała być u Tommy'ego (kolega ze starej szkoły)
- Nie będziesz czuła się ...... jakoś dziwnie ? - spytała mnie Eileen
- Nie , dlaczego ? - uśmiechnęłam się i otworzyłam moje auto.
- No przecież ...
- To że kiedyś z nim byłam nie znaczy że teraz tak jest - przerwałam jej i usiadłam za kierownicą.
- Dobra tylko spytałam - powiedziała przyjaciółka i podłączyła swój telefon do radia żeby włączyć muzykę.
Po chwili w głośnikach zabrzmiało Metronomy - The bay. Obie lubiłyśmy tą piosenkę więc zaczęłyśmy się wygłupiać. Otworzyłyśmy wszystkie okna w samochodzie i ruszyłyśmy. Zaczęłyśmy śpiewać na cały głos.
Gdy stałyśmy na czerwonym świetle jakieś ziomki z samochodu obok zaczęli na nas gwizdać. Gdy światło zmieniło się na zielone ruszyłam z piskiem opon. Koledzy chyba się tego nie spodziewali bo zostali z tyłu. Po chwili byli koło nas, ale ja się nie dałam. Docisnęłam tylko pedał gazu i zostawiłam im w tyle. Widziałam tylko jak Eileen pomachała im na pożegnanie. Zwolniłam trochę i przybiłam z przyjaciółką żółwika.
*Eileen
Ale chata ! Maya mówiła mi, że Tommy ma bogatych rodziców, ale nie wiedziałam, że aż tak.
-O jaaa ! Maya ! Ogarnij tą plazmę.I tą tapetę.Chciałam taką u nas pamiętasz ? szkoda,że jej cena była wyższa niż hotel w Dubaju,który aktualnie jest najwyższą budowlą świata...-zachwycałam się domem po czym zorientowałam się,że moja przyjaciółka mnie nie słucha.Szturchnęła mnie lekko zapatrzona w jakiegoś chłopaka.
-O stara ! Ale tyłeczek...-skomentowała tyłem stojącego bruneta z postawionymi włosami i troszkę ciemniejszą karnacją ubranego w białą koszulkę i spodnie z niższym krokiem.Ja jednak zauważyłam w tłumie kogoś innego.
-Lepiej patrz na tego !-starałam zwrócić uwagę May na blondynie o ślicznym uśmiechu.Ona jednak wolała patrzeć na plecy swojego obiektu westchnień zapewne dzisiejszego wieczoru.Wgapiałyśmy się w tych przystojniaków dobre kilka minut.Stałyśmy jak idiotki z szeroko otwartymi oczami i gębą.Nasz trans przerwał Tommy,który pomachał nam ręką przed twarzami.
-Haloo ! Jesteście tam ? Super boski Tommy do dziewczyn !-powiedział i próbował pokazać nam swoje lekko niedorobione mułki.
-O Boże ! Jak ja mogłam z nim być...-szepnęła mi na ucho May
-Może dlatego,że byłaś wtedy w gimnazjum a on miał gitare?-odpowiedziałam również szeptem podśmiewając się pod nosem. tym razem dziewczyna na głos skierowała do "mięśniaka" takie słowa
-No heeej ! Co u Ciebie ? dawno się nie widzieliśmy co ? -przytuliła chłopaka i poklepała go po plecach
-A no słuchaj.Dawno.Wypiękniałaś przez ten czas.Zatańczymy ?-spytał i popatrzył się znacząco na moją przyjaciółkę.
-Dobra.Ale najpierw mi powiedz kto to ten przystojniak stojący przy piwie.-wskazała na bruneta,z którego od jakiś 15 minut nie spuściła wzroku nawet na sekundę.
-Aaa...To Zayn.Nie radzę Ci się z nim zadawać...Z każdym w liceum się bił,wagarował chociaż uczył się dobrze.Lubi się napić i pali fajki.-powiedział i uśmiechną się jeszcze raz tymi swoimi białymi zębami.Bielszymi niż najbielsza biel...
-Niegrzeczny tak ?Kurde ! Muszę go poznać ! Chciałeś zatańczyć tak ? To cho szybko ! Mam mało czasu,zaraz idę do mojego bad boy'a-puściła mi oko i zaciągnęła swojego byłego do tańca.Widać było,że całkiem nie obchodzi ją,że tańczy z Tommym.Przyglądała się swojemu Zaynowi przez cały czas.Zostawiła mnie...krejzi dziewczyna...Chwile pogadałam z moją koleżanką,z którą siedziałam w gimnazjum w ławce na angielskim a potem usiadłam na wielkiej skórzanej ale niezwykle miękkiej sofie.W ręce,którą oparłam o oparcie sofy trzymałam przed chwilą otworzone piwo,z którego upiłam kilka łyków w wyniku czego było prawie pełne.No właśnie.Było.Do czasu,kiedy ktoś wytrącił mi je z ręki i oblał moje spodenki wraz z tą niezwykle drogą skórą na której siedziałam.
-O mój Boże ! Przepraszam ! -speszył się sprawca tego,że moje spodenki cuchnęły piwskiem
-Nie no ... luz.Tylko teraz będę śmierdziała i pewnie ten chłopak ze mną nie zatańczy...-nie zauważając kto spowodował ten cyrk zaczęłam wycierać spodenki i użalać się nad sobą,jak zwykle.
-Nie zatańczyłby z taką śliczną dziewczyną przez jakiegoś debila,który oblał ją piwem ? Nie sądzę.-nagle podniosłam głowę i ujrzałam tego samego chłopaka,którym jarałam się jakieś pół godziny temu.Uśmiechał się do mnie szeroko.Cholera ! Nigdy nie widziałam tak pięknego uśmiechu !
-Dobra ! Nieważne.Jestem Eileen-wstałam i podałam chłopakowi rękę
-Miło mi Ciebie poznać Eileen.Szkoda,że w takiej okoliczności.Ja jestem Niall i teraz mi głupio,że nie wpadłem na pomysł,żeby się przedstawić wcześniej- powiedział blondyn i lekko się zarumienił
-Nie no.Spoko ! Nie przejmuj się.-uspokoiłam go.
-Może zatańczysz ? Chyba,że już masz z kim tańczyć albo ten z kim chcesz zatańczyć stoi gdzieś tam w tłumie.-powiedział i znów uśmiechną się szeroko.
-Nie,nie,nie,nie,nie ! Zatańczę z chęcią.-wyprężyłam się i uśmiechnęłam ponownie do chłopaka łapiąc jego rękę,którą wystawił by wziąć mnie do baletów. Cały wieczór tańczyłam tylko z nim.Z chwilowymi przerwami na zamienienie kilku zdań i pośmianie się z samych siebie.Polubiłam go.Nawet bardzo...Wydawał się być słodkim,dobrze wychowanym chłopakiem.Wymieniliśmy się numerami i na musiałam go przeprosić bo od dłuższego czasu nie mogłam namierzyć May.W sumie to już trochę byłam wstawiona i miałam nadzieje,że moja przyjaciółka pamięta,że przyjechała ze mną samochodem i nie piła.Wzięłam megafon leżący koło basenu i zaczęłam przez niego głośno krzyczeć.
-Drodzy imprezowicze ! Czy widzieliście gdzieś może super piękną Mayę ? Tak właśnie.Wiem,że każdy ją tu zna.To moja przyjaciółka właśnie i ona gdzieś się mi zgubiła bo ja tańczyłam. i właśnie ! -chyba było widać,że coś wypiłam.Nikt się nie odzywał w związku z tą sprawą więc postanowiłam się zabawić w detektywa.Okrążyłam cały dom 1 i 2 raz.Nikogo cholera do May podobnego nie znalazłam.Weszłam do środka i skierowałam się po schodach na 2 piętro domu.Weszłam do łazienki ale tam zastałam tylko jakiegoś zarzyganego gościa...W pokoju chyba Tommy'ego znalazłam zgubę.OBŚCISKIWAŁA SIĘ Z ZAYNEM !
-O cholera ! Pardąsik.Już wychodze.-stwierdziłam i powoli się wycofałam.Miałam nadzieje,że Zayn nie jest dupkiem i nie rozkocha w sobie brunetki a potem ją rzuci.Albo dzisiaj się z nią przyliże a jutro się do niej nie przyzna...Zeszłam na dół i chciałam już udać się do wyjścia kiedy nagle ktoś złapał mnie za rękę.
-Poczekaj Eileen.Poprosiłem DJ żeby zagrał wolny kawałek i ym... zatańczyłabyś go ze mną ?-spytał lekko zawstydzony.
-Tak...chyba jestem w stanie !-zaśmiałam się i objęłam chłopaka do tańca.Dawno z nikim tak dobrze mi się nie rozmawiało a tym bardziej tańczyło.Eileen ! Tylko się nie zakochaj ! Wiesz,że to bagno...Chyba za późno,chyba już to zrobiłam,zakochałam się...nie fajnie.
-Teraz mi powiesz co to za chłopak miał nie chcieć z Tobą tańczyć ?-spytał blondyn przytulając mnie do siebie.
-Hm...Wiesz.Taki blondasek z niebieskimi oczami i rumianymi policzkami.Niall się chyba nazywał.-odpowiedziałam.
-To ze mną chciałaś zatańczyć ! Bo wiesz.Ja to piwo specjalnie rozlałem.Nie wiedziałem jak do Ciebie zagadać i...-znów zawstydził się chłopak
-Mogłeś podejść i powiedzieć najzwyczajniej w świecie,że chciałbyś ze mną zatańczyć !-uświadomiłam chłopaka i uśmiechnęłam się do niego ciepło.
-A skąd miałem wiedzieć,że nie powiesz,że jestem lamusem a Ty z takimi nie tańczysz ?-znów zadał pytanie
-Oj ! Głupi jesteś ! Nigdy bym tak nie powiedziała.-zaśmiałam się.Piosenka się skończyła.Nialler spytał czy mam z kim wracać.Raczej z May teraz nie wrócę.Zastowie ją z Zaynem.Powiedziałam,że nie.
-To ja Cię podwiozę !-stwierdził
-Jesteś w stanie ?-zapytałam
-Mało piłem.I do tego jakiś czas temu.Dam rade !-powiedział dumny z siebie.Wyszliśmy na zewnątrz.Chłopak tak jak na dżentelmena przystało otworzył mi drzwi,poczekał aż wsiądę i zamkną je za mną,po czym sam wsiadł do auta i odjechaliśmy.Wszystko było super do czasu kiedy nie zobaczyliśmy policji stojącej przy ulicy.Nialler trochę zwolnił i na szczęście minęliśmy ich bez zbędnej kontroli.Zaczęłam się śmiać,że tak nam się upiekło.Gdyby namzbadali poziom alkoholu we krwi nie byłoby kolorowo ! W końcu dojechaliśmy na miejsce.Niall otworzył drzwi żebym wysiadła i podprowadził pod same drzwi.
-Dziękuje za wspaniały wieczór ! Masz mój numer.Jak coś to dzwoń.Dobranoc-powiedział z uśmiechem i już chciał schodzić z ganku lecz złapałam jego rękę.
-Dziękuje za najwspanialszy wieczór -podziękowałam ładnie.Nasze twarze się zbliżyły i po chwili doszło do pocałunku.Blondyn się chyba tego nie spodziewał bo przez sekunde stał jak wryty,ale potem już chyba ogarną sytuację.Na koniec uśmiechnęłam się do niego lekko a on pocałował mnie w policzek.
-Śpij dobrze -
-Dobranoc.-odpowiedziałam i poczekałam aż odjedzie.Byłam tak zmęczona,że od razu gdy weszłam do swojego pokoju walnęłam się na łóżko i zasnęłam.
_____________________________________
Jest juz pierwszy rozdział ;) Nie wiem jak Gabi , ale ja jestem z nas dumna :) Historyjka sie dopiero rozkręca , ale mamy nadzieję , że się spodoba :) komentarze mile widziane :)
love yaa :)
1 rozdzialik za nami ! ja jestem dumna i cieszę się,że pisze tego bloga z Klaudią :D mamy nadzieje,że wam się spodobał i będziecie go odwiedzać regularnie ! Komentarze,opinie,subskrypcje baardzo mile widziane :) Z góry dziękujemy :)
do zobaczenia ! :) <3
fajnie, serio, bardzo mi się podoba, piszcie dalej! :D
OdpowiedzUsuńŚwietne : ) tylko nie mogę obserwować xd Ale czekam na NN ;p
OdpowiedzUsuńSupeeeeeer. ;) ♥♥ Piszecie bardzo fanie, oby tak dalej.
OdpowiedzUsuń